czwartek, 6 kwietnia 2017

Sesja z Kajetanem



 Jest i kolejna sesja, chyba najbardziej spontaniczna, umówiona godzinę przed wyjściem. Zapraszam do obejrzenia efektów, dodatkowo dodam, że Kajtek to pierwszy ''model'' na moim blogu, więc mam nadzieję, że zdjęcia się spodobają!

Tak jak pisałam, informacje o sesji dostałam godzinę przed, więc jak na taki czas, wyszło nam chyba całkiem dobrze. Z takim teamem nie mogło być inaczej, a o dobrej atmosferze świadczy chyba rozbudowany backstage, polecam. Oczywiście respekt dla Moni za pomoc, modelowanie i okulary oczywiście :D. Dochodzę do wniosku, że genetyka tutaj zadziałała swoje, zarówno Kajtek jak i Monia musieli odziedziczyć geny dobrego wychodzenia na zdjęciach- innej możliwości nie widzę. Ale ja to ja, jestem typowym biol-chemem, więc nie mogło obyć się bez jakiejś analogii, pozdrawiam moich przyjaciół, którzy już mają mnie dość :D

Tak na poważnie, mam nadzieję, że sesja Wam się spodoba, jeśli tak- zostawcie coś po sobie, zajrzyjcie na Facebooka, lub Instagrama.

Mod: Kajetan Torchała
           Monika Torchała



Backstage:




6 komentarzy:

  1. Świetna sesja. Przyjemny klimacik. :) Przypominają mi się ogniska, glany i piwo na plaży nocą. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sesja! Stylówka Kajetana świetna.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet zdjęcia z backstage'u się przyjemnie ogląda :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne fotki, kiedyś też nagminie umawiałam się na zdjęcia, ale zapału teraz brak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Para, rodzeństwo, czy ani jedno ani drugie? ;)
    Zdjęcia mężczyzn są trudne. Często nie potrafimy ich ustawić i wychodzą zbyt kobieca. Twój model na szczęście na żadnym zdjęciu nie ma kobiecej pozy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i opinię! Zapraszam do obserwacji bloga <3